sobota, 24 sierpnia 2013

Z biblioteczki I

Znalezione, przeczytane... i na pewno zapamiętane.


1. Pawi krzyk - Gina B. Nahai

Miejscami magiczna, miejscami bardzo brutalna opowieść
tocząca się na terenach Persji.
Może nieco chaotyczna, jednak tak wciągająca i plastyczna,
że czuje się tą książkę od początku do końca...
jej zapachy, miejsca i postacie.
Dzieje głównie kobiet w ówczesnym Iranie,
które były postaciami wyjątkowymi, a nigdy nie docenionymi. 

*

***

2. Ubik - Philip K. Dick
Kto tu jest normalny, a komu się wydaje?
Czym jest Ubik, farbą, bytem, chaosem?
W tej rzeczywistości, a może tylko metafizycznej mgle nic nie jest oczywiste.
Przeczytasz to się dowiesz,
a może nie.
Surrealistyczna  i 
Rzeczywiście INNA literatura.
Ze świetnym posłowiem S. Lema.
Filozofia zeszła na ulicę, a Ubik świetnie się tym bawi.

*

***

3. Norwegian Wood - Haruki Murakami

Już jakiś czas temu zraziłam się do japońskiej prozy,
po przeczytaniu powieści Natsuo Kirino postanowiłam dać szansę
literaturze z Kraju kwitnącej wiśni.
No i sięgnęłam po dzieło bardzo w Polsce popularnego Murakamiego.
Który ponoć oczaruje każdego.
No właśnie, Murakami czaruje ...
wachlarzem emocji, które mocno przerysowują bohaterów.
Czy w Japonii naprawdę wszyscy są neurotycznymi niezdecydowanymi dziwakami?
Wg. tej książki tak, nie byłam w stanie zaufać i uwierzyć postaciom.
Były miejsca lepsze i gorsze w tej książce, strony które czytało się z zapartym tchem
i te które były zapisane wyłącznie pseudoemocjonalnym bełkotem.

Murakami stwarza sytuacje, ale sam ich nie wykorzystuje.

Czyta się dobrze, ale czy to magia? to wątpię.
Historie młodych ludzi żyjących w dużych japońskich miastach,
ludzi którzy przy pierwszej lepszej okazji popełniają samobójstwo
bo są emocjonalnie wykończeni.
Tylko tych emocji nie poczujesz, nie zrozumiesz i nie doczytasz.

Czy przeczytam jeszcze coś Murakamiego? Dobrze się wcześniej zastanowię,
bo to nie 200stronicowe powiastki :)




A przede mną na najbliższe dni :





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz