Chwile.

środa, 14 sierpnia 2013

...jagodowe popołudnie


A w tygodniu
lepiliśmy pierogi.
Z jagodami, uroczyście jak co roku.

***

 



Tym razem na dwie rodziny.
Węgrom się podobało :)

A pierogów wyszła cała fura.






Zniknęły w dwie godziny.


Połoń 2013
Autor: Unknown o 05:19
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Unknown
Wyświetl mój pełny profil

Tu jestem

  • FilmWeb
  • Lubimy czytać
  • Maxmodels
  • Flog

Łączna liczba wyświetleń

Lubię

  • Sarachmet Fotografia
  • Słowiańska wiara

Archiwum bloga

  • ►  2016 (4)
    • ►  lipca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (5)
    • ►  października (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (21)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ▼  2013 (20)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (7)
    • ▼  sierpnia (8)
      • Rose Tattoo
      • Biegamy po piasku
      • Z biblioteczki I
      • Kwida
      • Burzową porą...
      • Summer Wine
      • ...jagodowe popołudnie
      • Witamy na pokładzie...
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.