wtorek, 27 sierpnia 2013

Biegamy po piasku

z Grażyną i jej aparatem :)
Wyszły nam klimaty dziwne.


*


*


*


*


*


*





fot. No dame
Lipiec 2013

***
...przywiozłam z tej wycieczki dużo piasku w majtkach :P



sobota, 24 sierpnia 2013

Z biblioteczki I

Znalezione, przeczytane... i na pewno zapamiętane.


1. Pawi krzyk - Gina B. Nahai

Miejscami magiczna, miejscami bardzo brutalna opowieść
tocząca się na terenach Persji.
Może nieco chaotyczna, jednak tak wciągająca i plastyczna,
że czuje się tą książkę od początku do końca...
jej zapachy, miejsca i postacie.
Dzieje głównie kobiet w ówczesnym Iranie,
które były postaciami wyjątkowymi, a nigdy nie docenionymi. 

*

***

2. Ubik - Philip K. Dick
Kto tu jest normalny, a komu się wydaje?
Czym jest Ubik, farbą, bytem, chaosem?
W tej rzeczywistości, a może tylko metafizycznej mgle nic nie jest oczywiste.
Przeczytasz to się dowiesz,
a może nie.
Surrealistyczna  i 
Rzeczywiście INNA literatura.
Ze świetnym posłowiem S. Lema.
Filozofia zeszła na ulicę, a Ubik świetnie się tym bawi.

*

***

3. Norwegian Wood - Haruki Murakami

Już jakiś czas temu zraziłam się do japońskiej prozy,
po przeczytaniu powieści Natsuo Kirino postanowiłam dać szansę
literaturze z Kraju kwitnącej wiśni.
No i sięgnęłam po dzieło bardzo w Polsce popularnego Murakamiego.
Który ponoć oczaruje każdego.
No właśnie, Murakami czaruje ...
wachlarzem emocji, które mocno przerysowują bohaterów.
Czy w Japonii naprawdę wszyscy są neurotycznymi niezdecydowanymi dziwakami?
Wg. tej książki tak, nie byłam w stanie zaufać i uwierzyć postaciom.
Były miejsca lepsze i gorsze w tej książce, strony które czytało się z zapartym tchem
i te które były zapisane wyłącznie pseudoemocjonalnym bełkotem.

Murakami stwarza sytuacje, ale sam ich nie wykorzystuje.

Czyta się dobrze, ale czy to magia? to wątpię.
Historie młodych ludzi żyjących w dużych japońskich miastach,
ludzi którzy przy pierwszej lepszej okazji popełniają samobójstwo
bo są emocjonalnie wykończeni.
Tylko tych emocji nie poczujesz, nie zrozumiesz i nie doczytasz.

Czy przeczytam jeszcze coś Murakamiego? Dobrze się wcześniej zastanowię,
bo to nie 200stronicowe powiastki :)




A przede mną na najbliższe dni :





czwartek, 22 sierpnia 2013

Kwida

Tak chodziliśmy sobie mazurskimi drogami 
z Bloodym.


Psy nas obszczekały tu i ówdzie ;-)


Dotarliśmy do Kwiedziny




***



Po krótkim leniuchowaniu...


Obejrzeliśmy opuszczoną posiadłość, która znajduje się przy samy wjeździe do miejscowości.


***


***








A gdy wracaliśmy przez pola i lasy...




...takie dziwy widzieliśmy


...i takie światło




***

Kazano mi wejść do drzewa. To weszłam.


Czerwiec 2013

Kętrzyn - Kwiedzina















wtorek, 20 sierpnia 2013

Burzową porą...

Zdjęcia z początku czerwca.
Krótka historia jak dwie wiedźmy biegały po mokrej trawie ;)

fot&mua: Renata Orlińska


***


 ***



***

środa, 14 sierpnia 2013

...jagodowe popołudnie


A w tygodniu
lepiliśmy pierogi.
Z jagodami, uroczyście jak co roku.

***




Tym razem na dwie rodziny.
Węgrom się podobało :)

A pierogów wyszła cała fura.






Zniknęły w dwie godziny.


Połoń 2013

wtorek, 13 sierpnia 2013

Witamy na pokładzie...



A to ostatnie takie wakacje,
w tym miejscu i takim gronie. 
Pogoda nas rozpieszczała ...od czasu do czasu.

Tylko las, jezioro, rozmowy przy ognisku.
Czytanie książki na balkonie, a obok ściana deszczu i Pearl Jam w głośnikach.

Pływaliśmy, biegaliśmy, gadaliśmy
...i nudziliśmy się niekiedy przyjemnie.

***

Dom stary, trzeszczący, gadający.
Właściwie dzięki kornikom to już tylko drewniany szkielet domu.
Każdy pokój, każdy kąt ma swoją historię.




Każdy z nas tu mieszkał, bywał.



Połoń 2013