czwartek, 22 sierpnia 2013

Kwida

Tak chodziliśmy sobie mazurskimi drogami 
z Bloodym.


Psy nas obszczekały tu i ówdzie ;-)


Dotarliśmy do Kwiedziny




***



Po krótkim leniuchowaniu...


Obejrzeliśmy opuszczoną posiadłość, która znajduje się przy samy wjeździe do miejscowości.


***


***








A gdy wracaliśmy przez pola i lasy...




...takie dziwy widzieliśmy


...i takie światło




***

Kazano mi wejść do drzewa. To weszłam.


Czerwiec 2013

Kętrzyn - Kwiedzina















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz